W 16 kolejce polegliśmy na boisku lidera 1:4. Choć porażka wysoka, wcale nie musiała taka być i nie zależało to tylko od dyspozycji naszego zespołu.
Oto najważniejsze momenty tego spotkania:
13 min, strata piłki w środkowej strefie, gospodarze błyskawicznie kontrują i obejmuja prowadzenie 0:1
15 min, po składnej klepie Kropskiego z Sylwkiem ten drugi wpada w pole karne mając przed soba tylko bramkarza lecz byt długo zwlekał i został zablokowany
19 min Grzesiek broni stuprocentową sytuacje Czarnych
21 min po rzucie rożnym Ciechan strzela głową, pilke zmierzającą do bramki wybija obrońca gospodarzy
34 min Karol wypuszcza Józefowicza, nasz kapitan znalazł się w sytuacji sam na sam jednak przegrywa pojedynek z goalkeeperem z Laskowic, zabrakło kilku centymetrów
53 min długi przerzut na prawą stronę, złamanie akcji do środka, piekny strzał pomocnika gospodarzy tuz przy prawym słypku Czera i wynik zmienia sie na0:2
61 min po trójkowej akcji Kropy, Karola i Józefowicza, ten ostatni zostaje na pograniczu pola karnego powalony na ziemię,gwizdek się zaciął
67 min gospodarze staneli przed wyborna szansą na podwyższenie rezultatu ale Grześ był na posterunku
79 minpo podaniu Muszyńskiego Sitnik w sytuacji sam na sam strzela w bramkarza choć byłoby z tego więcej pożytku gdyby dogrywał do kolegów
81 min Józefowicz staje przed szansą zdobycia gola jednak bramkarz odbija piłke na rzut rożny
85 min Garbowski zostaje sfaulowany w polu karnym, sędzia nakazuje grac dalej. Szybki kontratak miejscowych i jest 0:3. Kuriozalnie zachowali sie w tej sytuacji sędziowie nie widząc ewidentnego faulu na młodym Kościelniaku. Napastnik gospodarzy kilka dobrych metrów ciągnął za koszulke Tomka regulując sobie dystans miedzy obrońcą. Widzieli wszyscy..oprócz sędziów.
88 min strzelamy gola ale sędzia odgwizduje faul na bramkarzu,
90 min Czarni podwyższają wynik 0:4
93 min Marcin Józefowicz zdobywa honorowego gola dla Energetyka, po chwili cała drużyna robi kołyskę na cześć urodzonej Marysi córeczki Marcina.1:4
Czarni wygrali zasłużenie choć gdybyśmy mieli celowniki lepiej ustawione wynik pewnie by tak nie wyglądał. Wyróżnienie specjalne za ten mecz przyznajemy dwóm smutnym panom z trzyosobowej drużyny, która również biegała tego dnia po boisku: WORLD CLASS!